ZADANIA

Hasło miesiąca kwietnia:
NA KRZYŻ PATRZĘ

(Kościół jako miejsce modlitwy oraz wspólnota ludzi za których Jezus podjął krzyż.)

Drodzy Rodzice,

Bądźmy wobec siebie miłosierni i módlmy się za siebie nawzajem. Zachęcajcie Wasze dzieci do promowania postawy wzajemnej pomocy, uprzejmości, uczciwości i zgody. Zwracajcie dzieciom uwagę na używanie zwrotów grzecznościowych (proszę, przepraszam, dziękuję), na witanie się z nauczycielami, pracownikami szkoły, osobami dorosłymi poprzez Szczęść Boże, dzień dobry.

Hasło w miesiącu marcu:
CZTERDZIEŚCI DNI, CZTERDZIEŚCI NOCY

Drodzy Rodzice,

Okres Wielkiego Postu to czas nawrócenia ku Bogu, by być w bliskości z Jezusem. W parafii odbywają się nabożeństwa wielkopostne: droga krzyżowa, Gorzkie Żale, na które warto wybrać się z dziećmi. 

W okresie Wielkiego Postu również w szkole odbywają się wspólnotowe spotkania modlitwy w których można wziąć udział:

Droga krzyżowa o godz. 15.30 w piątki
Rekolekcje wielkopostne  dla uczniów (15-16 marca) i dla rodziców (10-11 marca, godz. 15.00)
Gorzkie żale –  w niedzielę 11 marca o 14.30 przed Mszą św.

Niech temu szczególnemu okresowi towarzyszy większe wyciszenie i skupienie, bo Pan mówi do nas w ciszy naszych serc.                                                               

KUGLARZ BOŻY

Drodzy Rodzice,

Św. Franciszek po swoim nawróceniu zmienił się z lekkoducha
i łobuza w człowieka zakochanego w Bogu i prawdziwie szczęśliwego. Swoim szczęściem chciał dzielić się z innymi. Dawał im to, co miał najlepszego – swój czas, uwagę, modlitwę, miłość. Doświadczając Boga, który jest Najwyższym Dobrem świadczył dobro tym, których spotykał na swojej drodze. Idąc śladami św. Franciszka chciejmy
i my szukać własnej drogi nawrócenia. Niech nasz Święty Patron pomoże nam na nowo odkryć w sobie Boże piękno i Bożą miłość. Tylko wtedy będziemy mieli czym dzielić się z najbliższymi w rodzinie, szkole, miejscu pracy…

Drodzy Rodzice, niech świadectwo Waszej dobroci i miłości zachęci Wasze dzieci do tego, by były dobre i uczynne wobec innych – rodzeństwa, kolegów, koleżanek, osób dorosłych. Pomóżcie im dzielić się dobrem, które jest w nich zasiane.

 

BOŻE NARODZENIE W GRECCIO

      W 1223 roku św. Franciszek z Asyżu celebrował Boże Narodzenie w Greccio. „Dlatego należy wzmiankować i ze czcią wspomnieć to, co uczynił w dzień narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa, na trzy lata przed dniem swojej chwalebnej śmierci, w grodzie zwanym Greccio. Był na owym terenie mąż imieniem Jan, dobrej sławy, a jeszcze lepszego życia, którego błogosławiony Franciszek kochał szczególną miłością, ponieważ mimo że w swojej ziemi był on szlachcicem i człowiekiem bardzo poważanym, jednak gardził szlachectwem cielesnym, natomiast szedł za szlachectwem ducha.  Jego to właśnie, prawie na piętnaście dni przed Narodzeniem Pańskim, święty Franciszek poprosił do siebie, jak to często zwykł czynić, i rzekł doń: „Jeśli chcesz, żebyśmy w Greccio obchodzili święta Pańskie, pośpiesz się i pilnie przygotuj wszystko, co ci powiem. Chcę bowiem dokonać pamiątki Dziecięcia, które narodziło się w Betlejem. Chcę naocznie pokazać Jego braki w niemowlęcych potrzebach, jak został położony w żłobie i jak złożony na sianie w towarzystwie wołu i osła”. Co usłyszawszy ów dobry i wierny mąż, szybko pobiegł przygotować we wspomnianym miejscu wszystko, co Święty powiedział.
       Nastał dzień radości, nadszedł czas wesela. Z wielu miejscowości zwołano braci. Mężczyźni i kobiety z owej krainy, pełni rozradowania, według swej możności przygotowali świece i pochodnie dla oświetlenia nocy, co promienistą gwiazdą oświeciła niegdyś wszystkie dnie i lata. Wreszcie przybył święty Boży i znalazłszy wszystko przygotowane, ujrzał i ucieszył się. Mianowicie przygotowano żłóbek, przyniesiono siano, przyprowadzono wołu i osła. Uczczono prostotę, wysławiono ubóstwo, podkreślono pokorę i tak Greccio stało się jakby nowym Betlejem. Noc stała się widna jak dzień, rozkoszna dla ludzi i zwierząt. Przybyły rzesze ludzi, ciesząc się w nowy sposób z nowej tajemnicy. Bracia śpieszyli, oddając Panu należne chwały, a cała noc rozbrzmiewała okrzykami wesela. Święty Boży stał przed żłóbkiem, pełen westchnień, przejęty czcią i ogarnięty przedziwną radością. Ponad żłóbkiem kapłan odprawiał uroczystą mszę świętą, doznając nowej pociechy.
        Święty Boży ubiera się w szaty diakońskie, był bowiem diakonem, i donośnym głosem śpiewa świętą Ewangelię. A jego głos mocny i słodki, głos jasny i dźwięczny, wszystkich zaprasza do najwyższych nagród. Potem głosi kazanie do stojącego wokół ludu, słodko przemawiając o narodzeniu ubogiego Króla i małym miasteczku Betlejem… ” 

(1Cel 84,4-86,9).

hasla-miesiaca

BEZ ORĘŻA

Pokojowe rozwiązywanie problemów:

PRZEBACZENIE = POKÓJ

(Owocem przebaczenia jest pokój.)

  • Klasy I-III – przedstawienie postaci/osób, które potrafiły przebaczać (świadek przebaczenia) – uczniowie, zastanawiają się w jakich sytuacjach z życia dochodzi do przebaczenia (w szkole, domu). Prezentują sytuację w formie plastycznej – pracę wykonują w klasie i zawieszają ją na korytarzu I piętra.
  • Klasy IV-VII – nauka/postawa papieża dotycząca przebaczenia – film z Janem Pawłem II. Uczniowie zastanawiają się czym jest przebaczenie, jak pokojowo rozwiązywać trudne sytuacje. Wyszukują fragmenty/cytaty o przebaczeniu w Piśmie Świętym, zapisują hasła/cytaty i wywieszają je na korytarzu na II piętrze.
  • Modlitwa poranna „Panie uczyń mnie narzędziem…”
  • Pieśń Poldka Twardowskiego „Dobry Panie..”
  • Tydzień misyjny:
    * Spotkanie dla uczniów z misjonarką
    * Duchowa adopcja misjonarza – zadanie dla rodziców.

TRANSITUS – BLASK ŚWIĘTOŚCI

Drodzy Rodzice,

Listopad jest miesiącem szczególnej zadumy nad własnym życiem i przemijaniem. Pochylając się nad grobami bliskich myślimy też o naszej śmierci i zadajemy sobie pytanie o sens naszego życia i umierania. Podobnie jak św. Franciszek szukamy na modlitwie odpowiedzi na pytanie: „Panie co chcesz, abym czynił?”, by być bliżej Ciebie, by osiągnąć świętość. Przyglądając się postaciom niektórych świętych i błogosławionych rozważmy naszą drogę do świętości.

Bł. ojciec Honorat Koźmiński mówił: „Chcę być Świętym za jakąkolwiek cenę”, zaś św. Maksymilian Kolbe uważał, że świętość jest wtedy, gdy chcemy tego samego, czego chce dla nas Pan Bóg, czyli w = W.

Patrząc na wspaniałe przykłady życia świętych i błogosławionych podejmijmy i my trud zmagania się o świętość naszego życia.

Niech nam pomocą ku temu będzie modlitwa – oddech życia, oddech miłości. Niech ona przybliża nas do Pana. Szukajmy chwil na spotkanie z Panem i pozwólmy Mu w nas działać. Prośmy świętych, by nas wspomagali w walce o to, by Bóg był najważniejszy, by był pierwszy i jedyny.

Starajmy się też pamiętać o tych, którzy już od nas odeszli. Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące. One same nie mogą już sobie pomóc. My możemy to uczynić ofiarując im naszą modlitwę – różaniec, intencję Mszy św., umartwienie. Pamiętajmy o nich, a oni będą pamiętać o nas.