Pielgrzymka do Asyżu 2019 kl. 6a – Dzień Piąty

Dzień piąty naszej pielgrzymki. Rozpoczęliśmy podjazdem w górę do sanktuarium La Verna. Może mniej wietrznie, ale trochę mroźnie przywitała nas góra, która była świadkiem otrzymania przez św. Franciszka stygmatów. Odwiedziliśmy kaplicę stygmatów, modliliśmy się w miejscu, które jest nad skałą, na której św. Franciszek otrzymał stygmaty. Kiedy już przemieszczaliśmy się dalej p. Grzegorz zaproponował że może zapytamy czy dostępna jest kapliczka gdzie można dotknąć wspomnianej skały.

Udało się i pierwszy raz w historii naszych pielgrzymek szkolnych doświadczyliśmy tej wyjątkowej łaski. Każdy z nas mógł spokojnie i w skupieniu pomodlić się i dotknąć skały – świadka doświadczenia boleści Chrystusa na ciele naszego ojca Franciszka. Najbardziej odważni weszli na wzgórze Penna.

Kolejnym punktem naszego pielgrzymowania był kościółek San Damiano, który za wezwaniem Boga odbudowywał św. Franciszek. Przeszliśmy przez pomieszczenia, w których mieszkała św. Klara wraz ze swoimi siostrami do momentu przeniesienia klasztoru w obręb murów miejskich, w miejscu gdzie wcześniej był kościół  św. Jerzego, a obecnie bazylika św. Klary. Niesamowita cisza tego miejsca sprawiła że chciałoby się tam zostać na zawsze.

Przyszedł też czas na pożegnanie  z miastem św. Franciszka naszego patrona. Mieliśmy czas żeby odwiedzić najważniejsze miejsca, powierzyć Franciszkowi i Klarze nasze intencje. Będziemy tęsknić za tym klimatem ciszy i modlitwy.

Podczas kolacji wyraziliśmy naszą wdzięczność obsłudze hotelu, korzystając z talentu jednego z pielgrzymów. Wykonał on włoska arię operową, co wzbudziło ogromne wzruszenie Alberto, który co roku dba o pielgrzymów z naszej szkoły.

Kiedy wydawało się nam, że to koniec wrażeń, codziennym zwyczajem udaliśmy się do kaplicy na wieczorną modlitwę. Tutaj zaskoczył nas o. Terencjan i po kilkuminutowej adoracji każdemu uczniowi i jego rodzicowi udzielił indywidualnego błogosławieństwa najświętszym sakramentem. I łaska Boga Najwyższego spoczęła na nas.